urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

środa, 3 lipca 2013

Jak chronić włosy przed chlorem i słońcem?

   Cześć dziewczyny!

   Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma radami i szybkimi trickami jak chronić włosy przed chlorem i słońcem. Część z Was na pewno je zna, ale mam nadzieję, że jest też część, której te kilka informacji się przyda, zwłaszcza teraz, kiedy jesteśmy w samym środku sezonu plażowania. :) Lato nie jest szczególnie przyjazną porą roku dla naszych włosów, ponieważ stale narażone są one na działanie wielu czynników, takich jak promienie UV, chlor zawarty w basenach, słona morska woda, piasek, wiatr i wiele innych, a brak odpowiedniej do warunków pielęgnacji, może zaowocować sporym przesuszem po lecie. Jeśli nie chcecie zafundować tego swoim kosmykom, czytajcie dalej :)

jak chronić włosy przed chlorem i słońcem?

Ochrona przed chlorowaną i słoną wodą

   Kąpanie się w morzu czy w basenie z rozpuszczonymi, niezabezpieczonymi włosami nie jest szczególnie dobrym pomysłem. O ile kręconowłose mogą być zachwycone pierwszymi efektami uzyskanymi po kąpieli w słonej wodzie, późniejsze efekty częstych kąpieli mogą być nieco gorsze. Chlor i słona woda wysuszają włosy i wypłukują farbę/hennę, ale raczej nikt nie ma ochoty na pływanie w czepku :) Poza regularnym nawilżaniem dobrą maską o bogatym składzie, warto pomyśleć o czymś nie tyle łagodzącym skutki, ale zabezpieczającym. Z pomocą przychodzą jak zawsze nieocenione oleje! Warto przed każdym wyjściem lekko naolejować całe włosy lub tylko końcówki i związać je w dosyć ciasny kok na czubku głowy lub warkocz. Ja uwielbiam ten sposób i stosuję go za każdym razem, ponieważ tak zabezpieczone włosy wyglądają identycznie jak mokre a ciepło wzmacnia działanie oleju! Poza tym, jest to idealne wyjście dla zabieganych dziewczyn, które nie mają czasu trzymać olejów na włosach na długo przed ich myciem. Co więcej, wiele olejów zawiera naturalne filtry UV, przykładowo:

- olej z pestek malin (spf 28-50!)
- olej kokosowy
- masło shea
- olej z awokado
- olej jojoba
- olej palmowy
- olej ryżowy
- olej z kiełków przenicy
- olej sezamowy
- olej jaśminowy Dabur

Ochrona przed promieniami UV

   Jeśli chodzi o samo słońce, o wiele trudniej jest ochronić włosy, ponieważ nie w każdej sytuacji wypada chodzić z naolejowanymi włosami i wątpię, żeby którakolwiek z Was wybrała ten sposób podczas, przykładowo, zwiedzania zabytków Barcelony lub piknikowania na świeżym powietrzu ze znajomymi :) Wystarczy jednak, że będziemy przestrzegać kilku zasad, a słońce na pewno nie wyrządzi naszym włosom wielkich szkód. Warto sięgnąć po dostępne na rynku gotowe mgiełki z filtrami UV (są to jednak często filtry o niskim faktorze, filtry zawiera przykładowo zwykły Jantar) lub przekonać się do niektórych silikonów, które mogą być w tym przypadku bardzo pomocne. W pełnym słońcu lepiej zrezygnować z rozpuszczonych włosów i związać je, podobnie jak na plaży, w dość ciasny kok lub warkocz. Warto pamiętać także, że wychodzenie na słońce z mokrymi włosami nie jest najlepszym pomysłem. Mimo że w ten sposób włosy są błyskawicznie suche, o wiele lepszym wyjściem jest użycie suszarki z chłodnym nawiewem. 

Dajcie znać, jak Wy zabezpieczacie swoje włosy przed chlorem i słońcem! :)
   

27 komentarzy:

  1. Ważne rady szczególnie teraz w okresie wakacyjnym.

    OdpowiedzUsuń
  2. o i tutaj dopełnienie mojego ostatniego wpisu o słomcu :)) świetnie, że o tym piszesz.
    Ja w zasadzie własnie nie stosuję niczego szczególnego dla ochrony włosów przed słoncem... jeśli jestem gdzies, gdzie narażona jestem na nadmierne promieniwanie nakładam jakieś nakrycie na głowe i tyle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet zwykły kapelusz to zawsze coś :)

      Usuń
  3. muszę kupić jakąś mgiełkę z filtrem, ale faktycznie wszystkie mają niskie faktory;/ a ja uwielbiam chodzić w rozpuszczonych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo lubię, no ale niestety... :)

      Usuń
  4. Zazwyczaj kupowałam gotowe odżywki w sprayu z filtrami UV :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze jak się opalałam to owijałam głowę w ręcznik , ale to raczej żeby nie dostac udaru ;p
    loveandvanillascent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to widzę, że nie tylko ja wyglądam jak mumia na plaży :)

      Usuń
  6. Zwykle słabo chronię włosy latem, jednak muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety o włosach latem zapominam i w żaden sposób nie zabezpieczam ich przed słońcem i solą morską. Może się w tym roku przekonam do kapeluszy... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ciasne koki nie są przypadkiem złe dla włosów? tzn. osłabiają cebulki i powodują wypadanie włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak, dlatego napisałam "dosyć ciasny" a nie "bardzo ciasny" a chodziło mi bardziej o to, żeby był to np. zwinięty kok w rulonik a nie o ciasno zawiązaną gumkę :) nie namawiam do chodzenia w ciasno związanych włosach na co dzień, jednak warto w tym przypadku z dwojga złego wybrać tą opcję, ponieważ przy luźno związanych włosach promienie UV dochodzą do ich większej części, a cebulki z natury nie są aż tak słabe, żeby wypadły po dwóch, trzech godzinach "siedzenia" w koku :)

      Usuń
  9. ja ostatnio intensywnie używam odżywki w sprayu Gliss Kur Nutrive

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam zamiar sobie kupić olejek z Avokado bo dobrze działa na moje włosy. Fajnie też że ma SPF :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo przydatne porady :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jam mam spray do włosów z filrami z Rossmanna (seria Sun Ozone, czy jakoś tak)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne sposoby:-) Mi fryzjerka radziła żeby odżywki nakładać i rąk chodzić bo włosy i tak wyglądają jak mokre.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe sposoby, warte wypróbowania :)
    Podoba mi się u Ciebie i obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.