urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

niedziela, 11 listopada 2012

Czy kosmetyk może być smaczny? :)

   Może jeszcze Wam tego nie mówiłam, ale jestem wielką fanką Zaji, dlatego właśnie dzisiejszy post może być lekko zabarwiony moimi uczuciami do tejże marki :) Z drugiej strony, od ulubionych firm wymaga się więcej, więc łatwiej tutaj o rozczarowanie, prawda? Może nie powinnam zdradzać Wam poziomu zadowolenia z produktu przed końcem, albo chociaż połową postu, ale szczerze mówiąc, ciężko mi się do niego zabrać, głównie ze względu na mieszane uczucia.

Przedstawiam Wam, moje drogie, kokosowy balsam do ust Ziaja

CENA - 6,99

ziaja kokosowy balsam do ust uroda i wlosy

   Dlaczego taki tytuł? Bo smak i zapach tego produktu to jego jedyne, ale jakże wielkie plusy. Tak, wiem, że nie powinno się jeść kosmetyków, jednak uwierzcie mi, jeśli lubicie kokosy, nie będziecie mogły powstrzymać się przed zlizywaniem go z ust. W moim przypadku jest to podwójna przyjemność, ponieważ na prawdziwe kokosy jestem uczulona :) 

ziaja kokosowy balsam do ust uroda i wlosy

   Jeśli chodzi o kwestie techniczne, spodziewałam się zobaczyć produkt w sztyfcie. Jak widzicie wyżej, jest on w typowo błyszczykowej tubce, niektórym może to przeszkadzać, ja nie mam nic przeciwko.

   Niestety, jeśli zapomnimy o pięknym zapachu i tym nieszczęsnym smaku, balsam ten ma kilka wad. Po pierwsze, bardzo dziwna, kremowa konsystencja i biały kolor:

ziaja kokosowy balsam do ust uroda i wlosy

   Jak możecie się domyślić, aplikacja przypomina aplikację zwykłego kremu do twarzy. Poza tym, jeśli nie rozprowadzimy go dokładnie, możemy spodziewać się białych zacieków na ustach. Nieciekawie, prawda? Na pocieszenie powiem Wam, że po kilku minutach, w zetknięciu z ciepłem ust, produkt staje się przezroczysty. Ze względu na konsystencję, jest też trochę mało wydajny

   Co do działania, czyli rzeczy, jakby nie było, najważniejszej, to zależy ono w dużej mierze od stanu Waszych ust. Jeśli są w nienagannym lub ogólnie dobrym stanie, śmiało możecie po niego sięgnąć. Jeśli są wysuszone, spierzchnięte i szukacie czegoś, co doprowadzi je do stanu normalności, odpuśćcie sobie i sięgnijcie po Carmex

  Cóż, mimo niezbyt ciekawego działania, myślę, że kupię ten produkt ponownie, ponieważ całkiem przyjemnie używa się go w dniach, kiedy usta nie potrzebują dodatkowej ochrony ani supernawilżenia. Smak i zapach powalają mnie na kolana, a każde użycie jest z tego powodu sporą przyjemnością, więc myślę, że jako taki sobie balsam może leżeć w kosmetyczce albo w kieszeni płaszcza. Może skuszę się na wersję pomarańczową, ponieważ masło do ciała Ziaji o tym zapachu bardzo lubię. 

A jacy są Wasi Ziajowi ulubieńcy? Podzielcie się nimi ze mną koniecznie :)
Chętnie usłyszę też o Waszych ulubionych balsamach do ust!



38 komentarzy:

  1. Lubie te pomadki do ust od Ziajki ale tej jeszczne nie próbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam tej, ale wiem, że b.ładnie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do ust używam teraz sztyftu palmer's. Dobry, ładnie pachnie,ale działą raczej jak normalna wazelinka. Chyba jednak moja miłość do Carmexu ciągle trwa i nic nią nie zachwieje.

    OdpowiedzUsuń
  4. ten kosmetyk zdecydowanie jest smaczny, tak jak kokosowy balsam do ust yves rocher :) a na jesien wlasnie takich kosmetykow potrzebuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten, czekolady i oliwkowy. Pierwsze dwa są świetne, oliwka drażni mnie zapachem :/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio bardzo polubiłam poziomkową wazelinę flos-lek :)
    a z ziaji najbardziej lubię maseczki i mydła pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ten balsam w ogóle do gustu nie przypadł.
    Ot, biała, mało wygodna w użytkowaniu maź.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nigdy tego balsamu
    Z Ziai uwielbiam toniki-dobre i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to ja juz wiem jaki produkt do ust kupie w najblizszym czasie... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo fajne na pewno spróbuję :)
    Bardzo dobra recenzja

    OdpowiedzUsuń
  11. mam pomarańczowy balsam do ust, ale wcale smaczny ani mega przyjemnie pachnący nie jest :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go, i oprócz łądnego zapachu to nic mi się w nim nie podobało :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kupię go do stosowania tylko w domu albo na noc :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam kokosa pod każdą postacią, ale w tubce go jeszcze nie miałam:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię produktów do ust z Ziaji, a zapach i smak kokosu nie jest dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. masz wspaniałego bloga! więc będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mogłabym kupić go sobie na lato- teraz króluje u mnie Carmex albo jakieś balsamy z naturalnymi olejkami w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kokos<3 ja uwielbiam olejek antycellulitowy do masażu Ziaja. jestem mu wierna od kilku lat:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy się nie spotkałam z tym balsamem - z ziaji uwielbiam żele pod prysznic- pięknie pachna !

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam obecnie miodowy balsam z AVONu :) i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam błyszczyko-balsamy z serii Blubel i nie wspominam ich najlepiej. Dużo lepsze są kosmetyki pięlęgnacyjne Ziaja - najbardziej lubię masła do ciała i kosmetyki pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Palmer's dark chocolate&cherry oraz NIVEA mix owocowy żurawinowy, super zapachy i smaki :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten balsamik czeka u mnie w szufladzie na swoją kolej :D Już nie mogę się doczekać używania ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie jestem zachwycona ziają. Nie przepadam za jej produktami, i może kiedyś się to zmieni...

    btw, zostałaś otagowana:
    http://kobiecacodziennosc.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html#more

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam masło do ciała kakaowe i kokosowe bardzo łądnie pachną , mam też szampon z ziajii kakaowy bez silikonów ;) tego balsamiku nie próbowałam ale napewno jest swietny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. dlaczego ja jeszce nie miałam kosmetyków z jazji do ust??!! sama nie wiem ale zmienię to:PPPP

    OdpowiedzUsuń
  27. ja mam kokosowy balsam do ust z yves rocher - pachnie naprawdę super, ale niestety wysusza usta..

    OdpowiedzUsuń
  28. mam w jednej z torebek jakiś balsam do ust z ziaji, ale raczej na pewno nie jest to kokos. nie znoszę go. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. noo jak kokosowy to już go kocham :) zostałas otagowana http://xoxomalaczarna.blogspot.com/2012/11/5-tag-10.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam smak kokosa, na pewno spodobałby mi się ten kosmetyk, szkoda tylko, że jego działanie nie zadowala w pełni...

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam pachnie obłędnie :)

    Moim ulubieńcem któremu jestem wierna od dawna jest krem z Ziaji Nawilżający/matujący 25+ :)

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam ten balsam!:D mi sie przydaje jeszcze do suchych skórek na buzi:D

    OdpowiedzUsuń
  33. chyba się skuszę na ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja polecam pomadkę rumiankową z Alterry. Może zapach ma dziwny, ale działanie świetne ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.