urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

niedziela, 23 września 2012

10 grzechów urodowych

Witajcie kochane :) jakiś czas temu przemiła autorka bloga My little pleasures przy okazji wyróżnienia mojego bloga (za co bardzo dziękuję) zauważyła, że rzadko dodaję notki. Szczerze mówiąc ten komentarz mocno zmotywował mnie do częstszego pisania :D nie mam za wiele czasu a posty obfite w tekst i zdjęcia zjadają mi go sporo (najwięcej zajmuje obrabianie fotek w ps), dlatego pomyślałam, że pomiędzy normalnymi notkami naskrobię czasem coś bardziej luźnego.

W związku z tym przygotowałam dla Was dzisiaj listę subiektywnych 10 grzechów urodowych z wyjaśnieniami. Wiem, że na YT swojego czasu krążył TAG "7 urodowych grzechów głównych", jednak miał on zupełnie inną ideę. 

Jeśli macie ochotę, stwórzcie taką listę na Waszych blogach. Możecie umieścić tam także słodkiego, skaczącego grzeszka z gifa poniżej. :) Taguję Was wszystkie! :)


Tag 10 grzechów urodowych urodaiwlosy


rezygnacja z kremów z filtrem urodaiwlosy

Nie wiem czy wiecie, ale większość objawów starzenia się skóry to efekty tzw. fotostarzenia, czyli przyspieszonego procesu starzenia się skóry, spowodowanego głównie negatywnym działaniem promieni słonecznych. Efekty zbyt długiego wylegiwania się na słońcu w młodym wieku są widoczne dopiero ok. 40tego roku życia, ponieważ zostaje stale uszkodzona siatka kolagenowa, co skutkuje zmarszczkami oraz wiotczeniem skóry.

Co więcej, większość kremów z filtrem zawiera co prawda wysoki filtr, jednak tylko przeciwko promieniom UVB, które są o wiele mniej niebezpieczne niż promienie UVA. UVB powodują poparzenia słoneczne, bąble, złuszczanie się naskórka, ponieważ docierają jedynie do wierzchniej warstwy skóry. UVA natomiast odpowiedzialne są w większej mierze za fotostarzenie czy powstawanie nowotworów. Niestety promienie UVA są tak samo silne o każdej porze roku i żadna szyba nie jest w stanie ich zatrzymać. Jak widzicie, warto stosować kremy z filtrem TAKŻE ZIMĄ! Szukajcie tych, które zabezpieczają także przed promieniami UVA.

Często słyszy się także "wyjdź na słońce, musisz złapać trochę witaminy D". Jest to oczywiście mit, ponieważ przebywanie na dworze w normalnych ubraniach 20 minut dziennie zapewnia naszemu organizmowi odpowiednią ilość tej witaminy przez cały rok.

spanie w makijażu urodaiwlosy

Chyba każda z Was zgodzi się ze mną, że spanie w makijażu nie jest zdrowe dla skóry. Nasza cera czerpie najwięcej składników odżywczych oraz przechodzi proces regeneracji właśnie nocą, dlatego ważne jest, aby mogła przejść ten proces w pełni. Nigdy nie chodźcie zatem spać bez ówczesnego demakijażu. Jeśli często Wam się to zdarza, postarajcie się zmyć makijaż już wcześniej, żeby przypadkiem nie zasnąć z tuszem na rzęsach i podkładem na twarzy :)

palenie papierosów a uroda urodaiwlosy

Myślę, że chyba nie trzeba tutaj za wiele pisać :) jeśli palicie, jak najszybciej rzućcie! Moim zdaniem bez sensu jest kupowanie drogich kremów, używanie maseczek i półproduktów przy jednoczesnym paleniu papierosów. Oto najczęstsze urodowe skutki palenia:

- żółte zęby
- szara, ziemista cera
- przyspieszone powstawanie zmarszczek, szczególnie tzw. "zmarszczek palacza"
- łamliwe, matowe włosy
- nieświeży oddech
- niedotlenienie cery
- ogromna ilość wytwarzanych wolnych rodników
- zatkane pory, trądzik
- rozdwojone paznokcie z żółtą płytką

jak często myć pędzle urodaiwlosy

Jeśli dbacie w odpowiedni sposób o Waszą cerę a wciąż z niewiadomych przyczyn pojawiają się na niej wypryski, warto zacząć o wiele częściej myć pędzle, gąbeczki i puszki. Szczególnie te dołączone do pudrów, bo to o nich najczęściej zapominamy. Nie chcecie wiedzieć, jak wiele bakterii zbiera się na pędzlach, które z kurzu i łoju robią sobie prawdziwą ucztę ;) Chyba nikt nie chce mieć ich na swojej twarzy? Pędzle i gąbki do twarzy myjcie najlepiej po każdym użyciu, te do ceni np. raz na kilka dni :)

solarium a cera urodaiwlosy

Osobiście jestem wielką przeciwniczką solarium. Niestety, różnicę między skórą osoby unikającej sztucznego opalania a takiej, która chociażby raz na tydzień chodzi na solarium widać GOŁYM OKIEM. Już w młodym wieku skóra taka jest nadmiernie przesuszona i popękana, a za kilka lat będzie widać na niej skutki solarium w postaci wielu zmarszczek

kosmetyki z alkoholem urodaiwlosy

Oto błąd popełniany przez większość młodych dziewczyn w wieku 14-15-16 lat. Kosmetyki przeznaczone do cery trądzikowej, z niedoskonałościami oraz cery tłustej obfite są w alkohol, silne detergenty oraz szereg innych wysuszających składników. Jeśli Wasza cera jest przesuszona, łuszczy się po bokach twarzy lub w okolicach nosa i policzków, sprawdźcie swoje kosmetyki do mycia twarzy. Być może warto przerzucić się na delikatniejsze? Naprawdę mało kto potrzebuje aż tak silnego wysuszania i oczyszczania. Stałe pozbywanie się warstwy lipidowej naskórka nie pomoże w walce z wypryskami, ale jedynie zwiększy ich ilość.

nieodpowiednia pielęgnacja urodaiwlosy

To coś, czym możemy zrobić sobie sporą krzywdę. Kosmetyki powinnyśmy dobierać odpowiednio do rodzaju naszej cery, jednak wiele osób określa go błędnie. Błyszczenie się cery wcale nie musi świadczyć o tym, że jest ona tłusta a przesuszenie, że jest ona sucha. Może być zupełnie na odwrót, ze względu na źle dobrane produkty. Tak samo sprawa ma się w wypadku cer wrażliwych czy naczynkowych. Podstawą jest dobre określenie rodzaju cery. 

dotykanie twarzy urodaiwlosy

Jestem maniaczką mycia rąk w ciągu dnia, dlatego też dotykanie nimi twarzy jest dla mnie czymś nie do pomyślenia, szczególnie w przypadku, gdy mamy styczność z publicznymi toaletami, komunikacją miejską, poręczami schodów na dworcach, w centrach handlowych czy nawet szkołach oraz dużą ilością klamek :) Mam świadomość, że to, że ja myję często ręce nie znaczy, że wszyscy inni tak postępują, a na co dzień korzystamy z tych samych przedmiotów. Lepiej na wszelki wypadek znacznie ograniczyć "macanie" buzi :) To akurat moje małe zboczenie, ale Wam też nie zaszkodzi. :)

prostowanie kręcenie farbowanie włosów urodaiwlosy
Moje włosy przeżyły już codzienne prostowanie w wieku 15 lat oraz comiesięczne farbowanie, z którym pożegnałam się dopiero w maju tego roku i na razie dzielnie się trzymam. Szczerze mówiąc, jeszcze nigdy nie udało mi się doprowadzić włosów do tak dobrego stanu, dlatego uważam, że brak prostownicy oraz brak farbowania mają w tym swój znaczny udział. Oczywiście można mieć zdrowe i jednocześnie farbowane włosy, ale można mieć zdrowsze niefarbowane :) warto też wypróbować farbowanie henną.

osobny ręcznik do twarzy urodaiwlosy

Podstawa! Jeśli jeszcze nie macie osobnego ręcznika do twarzy, jak najszybciej zaopatrzcie się w taki i często go zmieniajcie, najlepiej codziennie. To powinno znacznie zmniejszyć ilość wyprysków :)


Uf, to wszystko :) Dajcie znać, czy któryś z grzechów jest Wam bliski, czy może zgadzacie się ze mną i co najważniejsze, czy zrobicie taką listę na swoim blogu! :)


41 komentarzy:

  1. zgadzam się ze wszystkimi, a szczególnie 2,3 i 5..;)

    http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się ze wszystkim :) ja tylko jedną zasadę łamię, farbuję włosy:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post :) Zgadzam się zwłaszcza z papierosami, bo skutków wywołanych przez wieloletnie palenie wcale nie jest łatwo odwrócić.
    + Również obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dotykanie twarzy to powszechny grzech, do tego wyciskanie pojawiających się wyprysków, masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dotykam twarz namolnie, ale z tym walczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też często dotykam twarzy :D I teraz będę częściej myła pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W zasadzie nic odkrywczego, ale przypominania nigdy dosyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, ja nie używam kremów z filtrami bo nie znam żadnego do cery tłustej :(
    Ręcznika osobnego również nie mam, oraz rzadko myję pędzle ;p Dodatkowo pewnie nie o końca mam dobrana pielęgnację, chociaż ostatnio mi się poprawiła ;p Ech może kiedyś się zastosuję do tego i moja twarz będzie w końcu wyglądała przyzwoicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowanie dotykanie twarzy i osobny ręczni mnie dotyczy ;)

    Czas na postanowienie poprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oxerermil ?
      Widziałaś u mnie jego recenzję? Warty polecenia, ja uporałam się dzięki niemu z problemem pękania i suchości stóp :)

      Usuń
  10. w 100 % się ze wszystkim zgadzam:) niestety nie mogę się opanować przed dotykaniem twarzy, szczególnie w szkole :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapiszę sobie ten słodki obrazek i w chwili olśnienia i weny, zrobię takiego posta :)
    Ale do Twoich wszystkich punktów podpisuję się rękami i nogami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, ja niestety zapominam o tym, by nie dotykać twarzy...

    Dziękuję Ci kochana za wyjaśnienia w kwestii kiełków! W poniedziałek zapycham do sklepu po nasionka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy też w tym wieku musiały przeżyć prostowanie (codzienne) :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Warto przypominać takie rzeczy, nawet jeśli wydają się oczywiste - bo tak samo oczywiste jest łamanie tych zasad nieświadomie lub po prostu poprzez zapominanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam filtrów.. :( Muszę to zmienić !!!! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie przestrzegam punktow 1 i 10. do 1 ciagle sie zabieram i zabieram i wiem ze w koncu zrobie ten krok i cos wybiore. moja sor abardzo sie blyszczy i caly czas boje sie ze nie trafie na filtr, ktory tylko je wzmozy...
    a 10 probowalam stosowac, ale nie jestem tak systematyczna, tym bardziej ze na studiach nosze ze soba zawsze recznik do lazienki. z powodu bardzo malej i wilgotnej. z tego tez powodu odstawilam jednorazowe reczniczki papierowe, ale od nich chyba powroce. widzialam takie fajne w rossmannie, specjalne do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  17. popełniam 1, 8,9 i 10 błąd:/ z prostowania włosów nie zrezygnuję, od kilku dni staram się pilnować i nie dotykać twarzy dłońmi, a zaraz polecę po ręczniczek do twarzy:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja do wycierania umytej buzi używam ręczników papierowych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakiś czas temu zaczęłam używać innych ręczników do twarzy, nie dotykam jej rękoma w czasie dnia (ograniczam:)) oraz zmieniam poszewkę poduszki do spania co kilka dni. Niestety stan mojej cery musiał się strasznie pogorszyć, żebym dojrzała do takich zmian, ale naprawdę warto było :).

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się oj zgadzam. :D
    Chociaż z opalania nie potrafię zrezygnować :) A i tak odmładzają mnie wszyscy o 5 lat, więc co mi tam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Po przeczytaniu posta doznałam miłego zaskoczenia. Spodziewałam się, że na pewno kilka z tych grzechów będę mogła odnieść do siebie. Okazało się, że nie robię żadnej z wymienionych rzeczy, pomimo tego, że jakoś specjalnie o siebie nie dam.
    Swoją drogą, bardzo dziękuję za odwiedziny! Również będę do Ciebie zaglądać. Już po jednym wejściu widzę, że na Twoim blogu znajdę sporo przydatnych rad kosmetycznych.
    A Hart of Dixie jest serialem, który jest trochę przeciwieństwem Plotkary, 90210 i innych tego typu. Opowiada o losam młodej lekarki, która z NY przeprowadza się do małego miasteczka w Alabamie żeby odbyć tam praktykę. Naprawdę bardzo ciepły i zabawny serial wart obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie pale i nigdy nie bede, to pewne
    Z nie dotykaniem buzi mam ogromny próblem ponieważ robie to odruchowo, nie kontroluje tego i robie to od zawsze
    Co do solarium, stosuje i stosować bede i jest to mój świadomy wybór. Tak samo jak szanuje osoby które się nie opalają tak ja prosze o zrozumienie mnie. Nie wyglądam jak skwarka, na solarium chodzę Maks dwa razy w miesiącu ponieważ nienawidzę bladej skory u siebie i nie wyobrażam sobie siebie trupi bladej :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trafne ujęcie 10 grzechów urodowych. Całkowicie się z nimi zgadzam. Ale... niestety czasami zdarza mi się popełnić jeden z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. 9 i 10 to moje grzeszki ;) farbować niestety muszę, ale ręczniczki specjalnie do twarzy koniecznie muszę wprowadzić do swojej łazienki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Post powalana kolana! Mistrzostwo <3
    bardzo mi się tu podoba! :D

    Obserwuję i zapraszam do śledzenia mnie http://leblogdesaly.blogspot.com/
    Pozdrawiam :D

    *Zapraszam również na mój fanpage :)

    OdpowiedzUsuń
  26. 8 mi się przytrafia - walczę, ale jest to ode mnie silniejsze :/
    świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo przydatny post.
    Niestety niektóre grzechy są nieuniknione.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przecudny blog! Zakochałam się chyba w nim :D

    dodaje do obserwowanych :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post. ;) Zdecydowanej większości punktów przestrzegam. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję za cenną radę :) rzeczywiście gumką mi zabrudzenie zeszło :)
    ahh niestety moje lenistwo nie pozwala mi na czeste mycie pędzli ale muszę się zmobilizować! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. co do spania w makijażu absolutnie się z Tobą zgadzam chociaż przyznam się, że i mi czasem się zdarzy, ale są to bardzo sporadyczne sytuacje kiedy po prostu padam na twarz i jest mi wszystko jedno;)
    z tym dotykaniem buzi bardzo dobra uwaga. sama nigdy się nad tym nie zastanawiałam. ja niestety mam manie skubania paznokci, bo całe życie je obgryzałam. a kiedy nie obgryzam to je co chwila "podgryzam". okropieństwo, ale czasem dzieje się to bez mojej wiedzy. walczę z tym jak mogę..

    OdpowiedzUsuń
  32. Spanie w makijażu to okropna tortura dla skóry... Szczególnie tej wokół oczu!

    OdpowiedzUsuń
  33. aaaaaaaa przerazilam sie na 10 spelniam 4 conajmniej :/
    bardzo fajny blog obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo przydatny post.Ja moze robie jeden czy dwa punkty z podanych.Baardzo nie lubie spac w makijazu i to dla mnie jest najgorsze i dlugie prostowanie wlosow.Robie to raz czy dwa na rok-DOSLOWNIE! i jak nawet umyje glowe czyje zapach tej prostownicy i takiej spalenizny:(
    Fajny blog i zapraszam do siebie.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  35. Zgadzam się z każdym punktem z Twojej listy. I cieszę się, bo wszystkich tych czynności unikam;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo ciekawy post, zgadzam sie ze wszystkimi grzeszkami, chodz czasami poprostu czlowiek nie ma czasu skupic sie nad swoja pielegnacja. podoba mi sie tutaj u Ciebie. bede zagladac czesciej, obserwuje, pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.